Darek, jak podsumujesz ten pierwszy, pełen sukcesów sezon ekipy BDC Team?
Jestem bardzo szczęśliwy i usatysfakcjonowany. Wiedziałem w co wchodzę, bo znam to środowisko od 30 lat, a od 1998 jako dyrektor sportowy. W tym roku każde zwycięstwo było dla nas ważne, bo nie musieliśmy, a mogliśmy. Wiem, że było dużo szczęścia, a chłopaki stanęli na wysokości zadania. Oni naprawdę chcieli. Dziś wiem, że nie najważniejsze są pieniądze, bo taki „Saper” czy „Dexter” zasługiwali na kontrakty cztery razy większe i co? Jakby mieli tą kasę, to by zrobili większy wynik…? (...)